Nic nie dzieje się przypadkiem... I znów schodzi się na temat, który jakiś czas temu chciałam zasygnalizować, ale ... no oczywiście, jak to ja, po prostu zapomniałam.
A zaczęło się to dwa tygodnie temu, po powrocie z ferii, gdy witałyśmy się w Klubie Miejskich Matek [i nie tylko...], aaaaa, że trzeba to wszystko obgadać, no przy bezalkoholowym. Podniósł się krzyk, jak tak można. Bez sensu, racja. Nastała cisza, dwudniowa. Więc zagajam, kiedy pogadamy, bo w związku z problemami zdrowotnymi muszę wspomóc się minerałami. Aaaa, okazało się, że to niedobrze, bo wino podobno wypłukuje minerały. Aaaaa, nieprawda, jak się okazało [a bynajmniej mam taką nadzieję!!!].
Jak się bowiem okazało, wino posiada następujące zalety:
Wyliczono, że trzy małe kieliszki dziennie zmniejszają ryzyko zawału o 30% (kobiety powinny pić jeden lub dwa, gdyż trawienie alkoholu trwa u nich wolniej niż u mężczyzn).
W winie znajduje się około 100 składników pożytecznych dla zdrowia, w tym wiele minerałów i pierwiastków śladowych. Jest bodajże jedynym smacznym „preparatem” multiwitaminowym. Obfituje w witaminy: C1, P1, B12, B6, B5, B3, B2, B1 i A oraz kwasy foliowy, a także garbniki i bezcenne dla zdrowia kwasy organiczne oraz flawonoidy i polifenole będące najsilniejszymi znanymi antyoksydantami. Przez co są skutecznymi środkami w zapobieganiu i leczeniu raka. Poza tym, jak podaje pismo „Nature” alkohol nie tylko hamuje powstawanie nowych komórek tłuszczowych i przyspiesza ich spalanie, ale sprzyja długowieczności.
Zalety winoterapii:
1. Rozszerza naczynia krwionośne, obniża skurczowe i rozkurczowe ciśnienie, dzięki czemu serce pracuje z mniejszym wysiłkiem. Powoduje lepsze ukrwienie całego organizmu, z mózgiem na czele.2. Poprawia krzepliwość krwi
3. Zmniejsza ilość wytworzonych w stresie szkodliwych katecholamin
4. Zapobiega odkładaniu się złogów na wewnętrznych ściankach tętnic, podwyższa poziom dobrego cholesterolu.5. Unieszkodliwia zarazki chorobotwórcze, zapobiega chorobom jelit
6. Poprawia pracę nerek
7. Powoduje szybsze wydalanie z organizmu toksyn
8. Zmniejsza szkodliwość palenia
9. Wysoka zawartość fruktozy i niska glukozy czynią z wina jedyny alkoholowy napój przyjazny dla diabetyków
O zaletach wina [i nie tylko o winie] możecie sobie poczytać na blogu http://www.horecablog.pl/zalety-wina.
A wczoraj R. zakupił gazetę pt Men's Health [hmm... nie wiem, co go tam zaciekawiło: "Płaski brzuch w 30 dni" /po co mu to???/ czy " Więcej seksu. Gwarancja na str. 88" /przeczytałam, nic ciekawego nad to, co same od dawna wiemy/]. Moje drogie panie: naukowcy z uniwersytetu we Florencji udowodnili, że wino zwiększa u kobiet ochotę na seks. Okazało się również, że dwa kieliszki czerwonego wina dziennie znacznie poprawiają jakość życia seksualnego pod każdym względem.
Ach, ci Włosi.....